USS Indianapolis

USS Indianapolis
  • Okręty, statki, żaglowce

USS Indianapolis wodowano w 1931 roku. Dwa lata później został okrętem flagowym Sił Rozpoznawczych Stanów Zjednoczonych. W 1936 r. prezydent F.D. Roosvelt na jego pokładzie płynął do Ameryki południowej. W latach II Wojny Światowej okręt służył wyłącznie na Pacyfiku. W 1943 r. został okrętem flagowym amerykańskiej V Floty. Do końca 1944 roku brał udział w większości akcji amerykańskiej floty na Pacyfiku. Ostatnią operacją okrętu była tajna misja przewiezienia wzbogaconego Uranu-235 na wyspę Tinian, do zmontowania pierwszej bomby atomowej, skąd samolot B-29 zabrał ją nad Hiroszimę. W drodze powrotnej okręt został storpedowany przez japoński okręt podwodny I-58 po czym zatonął. Spoczywa na głębokości 5,5 km na Morzu Filipińskim. Model został opracowany przez Ryszarda Bonesa i należy do modeli trudnych. Skala 1:200. Długość: 93 cm.

Model nie został jeszcze oceniony

Komentarze

  1. mirkuch2026-10-16 12:38:46

    Szacunek za włożoną pracę, okręt robi wrażenie.

  1. sztukmistrz2026-10-02 13:36:23

    Ogólnie robi wrażenie, natomiast przy zbliżeniach widać jakieś niedoskonałości. Czy to jest z najnowszego wydania Answera ?? jak ze spasowaniem jakby co.

  1. Wojok2026-10-01 20:39:23

    Okręt jak "Titanic" - zdobył "popularność" z powodu okoliczności zatonięcia :-\

  1. Papercraftiger2026-09-30 18:21:15

    Gratuluję wytrwałości. W huk roboty. Bardzo lubię historię tego okrętu. Polecam film Misja Rekina. Taka ciekawostka: 30 października 2000 roku prezydent Bill Clinton podpisał rezolucję Kongresu USA, która ostatecznie oczyściła kapitana Charlesa McVaya z zarzutów i oficjalnie potwierdziła, że sygnały SOS zostały wysłane oraz dotarły do baz na lądzie, lecz zostały zignorowane przez dowódców (w jednej bazie dyżurny zapił; w drugiej bazie dowódca zakazał przeszkadzania podczas snu, a potem nakazał zawrócić wysłany na miejsce holownik; w trzeciej bazie uznano sygnał za próbę zwabienia przez Japończyków).

  1. Rumak2026-09-29 20:01:03

    jagdtiger - dla mnie najtrudniejsza była ogromna ilość drobnicy. Ja miałem pierwszy egzemplarz modelu drukowanego na kartach bloku technicznego. Z większymi detalami nie było problemu, ale malutkie części np. działka, pod wpływem kropelki kleju na końcu szpilki,- rozjeżdżały się i rozwarstwiały. Dodał bym też w opracowaniu 2 - 3 schematy montażowe, oraz widok całego okrętu z góry. Z tego co wiem,- obecnie GPM opracował cięte laserowo detale działek, dalmierzy i anten. Model jest obecnie drukowany na lepszym papierze, więc pewnie spotkamy model wykonany perfekcyjnie przez kolegów. Niemniej trzeba mieć dużo cierpliwości, ostry wzrok i dużo samozaparcia.

  1. Jerry K2026-09-29 19:31:22

    Odczucia takie jak u Kolegów przedmówców - ale i tak zabudowę i rozmieszczenie tej masy wyposażenia ogląda się z przyjemnością.

  1. Wojok2026-09-29 04:29:58

    No tak, jednak beret z głowy za ogromny nakład pracy. Imponujący model. Solidna ilość drobnicy. Bardzo atrakcyjny model dla miłośników amerykańskich okrętów.

  1. jagdtiger22026-09-29 03:07:14

    A możesz coś więcej napisać co tam było trudnego w tym modelu? Jak Ryszard projektował, to pewnie wyda go Answer.

  1. haydee2026-09-28 22:17:24

    Cześć, kawał okrętu i mnóstwo drobnicy. Gratuluję cierpliwości. Ciekawe ale mam to samo odczucie co Wojok, też jak sobie go oglądałem to pomyślałem , kurczę tu naprawdę czasem brakowało niewiele więcej, żeby te detale dociągnąć do super stanu. Ale i tak gratulacje za całokształt, kawał czasu i serducha w niego władowałeś.

  1. Rumak2026-09-28 21:08:08

    Wojok, -zgadza się,- coś w tym rodzaju

  1. Wojok2026-09-28 20:04:15

    Hmm, rozumiem, że to sklejanie testowe pod presją czasu ?

Rezultaty 0 - 11 z 11 pozycji

Zaloguj się aby podzielić się swoimi komentarzami z innymi.

Nie posiadasz konta na Kartonowki.pl? - Zarejestruj się i zostań jednym z Nas! Logowanie