RWD-4 (Mały Modelarz nr 12/96)
- 2025-11-05
- Wasia
- Pozostałe
Podczas remanentu w zbiorach półkowników w ręce wpadła mi część starego MM-a. Jakieś dziesięć lat temu skleiłem RWD-5 z tego opracowania (galeria jest na czarnym forum), pomyślałem więc, że zrobię pożytek z reszty wycinanki. Jaki jest RWD każdy widzi. Do opracowania dorzuciłem coś od siebie: oddzielne powierzchnie sterowe, fotele z brązowego papieru barwionego w masie plus imitacje pasów, odświeżony znak aeroklubu na sterze kierunku (był z przesunięciem kolorów) oraz śmigło wyciosane z drewna. Natrasowałem poszycie skrzydeł i sterów, ale praktycznie tego nie widać. Model z uwagi na minimalną objętość złożony w czterech niezbyt długich sesjach.
Komentarze
-
Tak, od razu przychodzi mi na myśl Ace Ventura w swoim samochodzie. Też wystawiał głowę :) fajny model, gratuluję ukończenia.
-
Ale to musiało być ciekawe uczucie jak się leciało jako pilot i patrzyło się na bok a do przodu tylko jak się głowę wychyliło :D . No świat jednak tego rozwiązania nie ciągnął dalej :) . Udało Ci się sporo z niego wycisnąć. Fajnie i atrakcyjnie wygląda, Gratulacje. Ja się z tej klasyki na jakiś czas wyleczyłem, co nie znaczy że kiedyś jednak coś podobnego potnę.
-
Ale to musiało być ciekawe uczucie jak się leciało jako pilot i patrzyło się na bok a do przodu tylko jak się głowę wychyliło :D . No świat jednak tego rozwiązania nie ciągnął dalej :) . Udało Ci się sporo z niego wycisnąć. Fajnie i atrakcyjnie wygląda, Gratulacje. Ja się z tej klasyki na jakiś czas wyleczyłem, co nie znaczy że kiedyś jednak coś podobnego potnę.
-
Fajny ten staruszek :) Fajnie że dodałeś coś od siebie i jest to zrobione ze smakiem :) Gratuluje udanego modelu :D
-
Fajny ten staruszek :) Fajnie że dodałeś coś od siebie i jest to zrobione ze smakiem :) Gratuluje udanego modelu :D

















Tak, od razu przychodzi mi na myśl Ace Ventura w swoim samochodzie. Też wystawiał głowę :) fajny model, gratuluję ukończenia.