Jak-40 36. SPLT (MPModel nr 115)
- 2025-07-13
- Wasia
- Samoloty, śmigłowce, szybowce, rakiety
W ramach odskoczni od rur i dwurur postanowiłem, że zrobię trzyrurę ;) Miało być łatwo, szybko i przyjemnie. Powiedzmy, że opracowanie zapewnia te opcje w zróżnicowanym stopniu. Model jest mocno uproszczony, nie posiada wnętrza (w opisie jest wzmianka o jego zrobieniu, więc chyba było planowane), wnęk podwozia i oddzielnych powierzchni sterowych. Wnęki odpuściłem, wnętrze zrobiłem, z tym że zamiast szybek wstawiłem lustra weneckie, więc nie da się zaglądnąć do środka ;) Powierzchnie sterowe oddzieliłem (na skrzydłach tylko od góry). Kółka własnej roboty. Instrukcja w opracowaniu jest mocno ograniczona, rysunków jest mało. W przypadku podwozia są moim zdaniem niewystarczające i trzeba podpatrzyć jak to wyglądało w oryginale żeby odpowiednio skleić. Niektóre rozwiązania są dość dziwne (montaż skrzydła do kadłuba), czy niepotrzebne wciskanie drutów do gondoli silników. Montaż podwozia trzeba wzmocnić we własnym zakresie. Na przodzie kadłuba jest błąd w usytuowaniu czerwonych pasów (cienki pasek dokleiłem korzystając z czerwonej krechy na rysunku montażowym, teraz trochę mniej rzuca się to w oczy). Oprofilowanie skrzydła przerosło moje umiejętności, albo rozminąłem się podejściem do tego elementu z wizją autora i musiałem wstawiać łaty. Zdaję sobie sprawę, że model nie prezentuje wysokiego poziomu wykonania, ale z uwagi że takiego nie ma na Kartonówkach (jest w barwach LOT-u) zamieszczam galerię. Może się komuś przyda. Powiedzmy, że poziom sklejania dostosowałem do poziomu opracowania ;)
Komentarze
-
Model trafił na matę, bo m.in. chciałem zrobić coś prostego, szybkiego i odmiennego. Miał być też częścią większego planu i testem jakości opracowań Pana Marka. Frajdy raczej nie miałem, ale z uwagi na pewne już doświadczenie w montowaniu samolotów o różnych jakościach projektowania, z pewną dozą niechęci model ukończyłem. Bez oddzielania powierzchni sterowych i wycinania okienek ten model można skleić naprawdę szybko. Pewnie wersja LOT-u będzie lepszym wyborem z uwagi na brak rażącego błędu w kolorystyce przedniej części kadłuba. Haydee, model jest w 1:50, mocno uproszczony. Pewnie dlatego nie ma wnętrza i luków. Dzięki za odzew, ja tymczasem wracam do powiększania pewnej kolekcji ;) Większy plan, którego częścią miał być Jak odkładam na czas nieokreślony.
-
Dla mnie model wyszedł bardzo porządnie :) i brawa za dokończenie mimo błędów, o których wspomniałeś.
-
Dla mnie model wyszedł bardzo porządnie :) i brawa za dokończenie mimo błędów, o których wspomniałeś.
-
Samoloty pasażerskie w realu nie mają dla mnie w ogóle uroku, taki okrągły Solaris, wsiadam, nie myślę i lecę. Więc i do modeli jakoś nie mam chemii. Nie wiem, może są po prostu za mało "powydziwiane". Model fajnie Ci wyszedł, wszystko na swoim miejscu, mam nadzieję, że sprawił frajdę, bo o to przecież tak naprawdę chodzi. Aż dziwne że dzisiejszy model może nie mieć luku podwozia, trochę mnie to zaskoczyło.
-
Samoloty pasażerskie w realu nie mają dla mnie w ogóle uroku, taki okrągły Solaris, wsiadam, nie myślę i lecę. Więc i do modeli jakoś nie mam chemii. Nie wiem, może są po prostu za mało "powydziwiane". Model fajnie Ci wyszedł, wszystko na swoim miejscu, mam nadzieję, że sprawił frajdę, bo o to przecież tak naprawdę chodzi. Aż dziwne że dzisiejszy model może nie mieć luku podwozia, trochę mnie to zaskoczyło.
-
Kiepski ze mnie samolociarz, więc dla mnie wygląda całkiem dobrze.
-
Kiepski ze mnie samolociarz, więc dla mnie wygląda całkiem dobrze.
-
Dobrze ze odrzutowy, bo bym pomyślał ze w domu cos nie tak. Zaskoczyłeś mnie takim modelem, ale jak widać model miejscami zaskoczył i Ciebie. Musisz kupić kolejny regał do domu bo na tamtym nie będzie pasował, no bo JAK ?
-
Dobrze ze odrzutowy, bo bym pomyślał ze w domu cos nie tak. Zaskoczyłeś mnie takim modelem, ale jak widać model miejscami zaskoczył i Ciebie. Musisz kupić kolejny regał do domu bo na tamtym nie będzie pasował, no bo JAK ?





















Model trafił na matę, bo m.in. chciałem zrobić coś prostego, szybkiego i odmiennego. Miał być też częścią większego planu i testem jakości opracowań Pana Marka. Frajdy raczej nie miałem, ale z uwagi na pewne już doświadczenie w montowaniu samolotów o różnych jakościach projektowania, z pewną dozą niechęci model ukończyłem. Bez oddzielania powierzchni sterowych i wycinania okienek ten model można skleić naprawdę szybko. Pewnie wersja LOT-u będzie lepszym wyborem z uwagi na brak rażącego błędu w kolorystyce przedniej części kadłuba. Haydee, model jest w 1:50, mocno uproszczony. Pewnie dlatego nie ma wnętrza i luków. Dzięki za odzew, ja tymczasem wracam do powiększania pewnej kolekcji ;) Większy plan, którego częścią miał być Jak odkładam na czas nieokreślony.