F-14 TOMCAT

F-14 TOMCAT
  • Samoloty, śmigłowce, szybowce, rakiety
Model tygodnia 2018/41

Witam wszystkich. Z prezentacją zeszło się. (Zmiana pracy, która niestety nie sprzyja modelarstwu nad czym bardzo boleję i zastanawiam się jak to pogodzić). Tego modelu nie trzeba nikomu bliżej przedstawiać. Jest to kolejna jego prezentacja na tym szanownym forum. Po ukończeniu samolotu jeszcze trochę go przetrzymałem w szafie, zbierając czas i chęci na zrobienie tej dechy z lustrem. Samoloty to nie moja bajka i przyznam, że sklejając ten model brałem się za niego jak pies za jeża. Jak już tam kiedyś pisałem, wzięcie się za tematykę lotniczą to wynik pewnego zakładu po kilku piwach:-). Ech.... Ale cóż, jak już się powiedziało A, honorowo trzeba było powiedzieć i B. Dociągnąć do końca alfabet. Skoro już miałem sobie wybrać samolot to postawiłem na Tomcat'a od Hala. Dlaczego? Dlatego, że po pierwsze, lubię okres współczesny, co odzwierciedla się w moich pracach pancernych. Po drugie, jak już samolot z tego okresu to Tomcat, gdyż uważam go za najładniejszy myśliwiec wszech czasów. Samolot karkołomny jeśli chodzi o opracowanie. Mimo, że zostałem z nim "ożeniony" przypadkiem to starałem się go wykonać najlepiej jak umiem. Samolotu nie sklejałem już z 25 lat.Dokonałem niewielkiej waloryzacji - szpachlowany dziób. Opracowanie go w wycinance po prostu mnie raziło swoją "sztucznością". W goleniach podwozia - wstawki z tulejek po teleskopowej antenie jako tłoczyska. Owiewka oczywiście od Hala, która dawała jako taką gwarancję spasowania. Model trochę retuszowałem, czasem nieudolnie jeśli chodzi o odcień czarnego na statecznikach rakiet. Postawiłem na możliwie dokładne spasowanie pylonów centralnych i stateczniki poziome z kadłubem. Starałem się, aby możliwie dokładnie spasować skrzydło z centropłatem, bez nadmiernych szczelin. Dolne poszycie centropłata, gdzie są wnęki podwozia głównego, były naciągane, miętoszone i męczone tak, żeby tylko nie było tam żadnych szczelin. Całość przybrudziłem srebrzanką. Nie wiem czy to dobrze wyszło, ale miało to na celu imitowanie przetarć farby.Tą samą techniką tylko przy pomocy cyrkla zrobiłem łukowe przetarcia na dolnej części płatów ruchomych oraz na obudowie silników z góry. Gdzieś tam kiedyś podpatrzyłem, że właśnie w podobny sposób w tych miejscach przeciera się farba jako normalne ślady eksploatacyjne. Nie szlifowałem opon na płaszczyźnie imitując obciążenie masą samolotu bo to mi się i podoba i nie podoba sam nie wiem. Co do prezentacji to nie jest wykonana w jakimś wyszukanym miejscu. Mam nadzieję, że choć trochę się Wam spodoba (ten oklepany temat). Proszę o konstruktywne komentarze kolegów lotników oraz pozostałych forumowiczów :)

  • Wykonanie:
  • Skala trudnosci:
  • Prezentacja:
Łukowe przetarcia od ruchomych płatów Łukowe przetarcia od ruchu płatów Dysze w opracowaniu są mało realne. Na obudowie silnika gdzie kleimy statecznik był błąd drykarski i pozostało białe niezadrukowane pole. Przymaskowane przy retuszu.

Komentarze

  1. peter2018-10-15 00:55:28

    Pięknie prezentuje się ten Tomcat,jest czysto i dokładnie no i super prezentacja.

  1. tulipan740i2018-10-10 09:48:58

    Witam serdecznie. Na życzenie szamana kilka fotek w pomieszczeniu. Miałem kłopot z tłem więc ulokowałem go po prostu w regale. Uwidoczniłem kilka nowych detali. Zdjęcia bez lampy ale i bez statywu, którym nie dysponuję. Pozdro.

  1. Christophe2018-10-08 19:56:20

    Piękny Tomcat, dokładnie wykonany, fajny pomysł z podstawką. Też mialem przyjemność sklejać go w zeszłym roku w nieco innym malowaniu. Ode mnie 3 maksy i MT.

  1. DarkDevil802018-10-08 17:48:13

    Ja również się zachwycam, bo mało że Kocur, to jeszcze świetnie wykonany :-) Oczywiście zostawiam komplecik razem z głosem na MT.

  1. tulipan740i2018-10-07 21:28:48

    Wojtek 93 masz rację zgapiłem się z otworami na zaczepy owiewki a potem obawiałem się to ruszyć bo nie mam patentu na precyzyjne wycięcie tych otworów bez popaprania tej części. Szaman kółka to nic trudnego. Też byś takie wykonał. Składają się z tych krążków co w wycinance. Potem zaimpregnowane lakierem bezbarwnym i obrabiane na wiertle zamocowane w dremelu. Potem tylko drobny papier ścierny i zabawa jak na tokarce. Kształtujesz rowki opon, ich profil jak chcesz. Po malowaniu wklejasz białe felgi. Oto cała sztuka. Dużo elementów, które mają być obrotowe wykonuje w ten sposób.

  1. Zbyszek0012018-10-07 19:18:22

    Bombowy model. MT za tydzień a 3 maksy teraz. Bajka wszystko na co patrzę.

  1. szaman2018-10-07 18:56:17

    Też dołożę swoje punkciki dla Kocurka. Pięknie go wykonałeś,choć jak piszesz to nie bardzo Twoja bajka. Nigdy nie osiągnąłem i nie osiągnę takiego poziomu wykonania kół jak Ty to zrobiłeś.Prezentacja też ciekawa, ale przychylam się do prośby dorzucenia kilku fotek w pomieszczeniu, ale bez lampy błyskowej tylko z użyciem statywu. Piękne wykonanie . Na razie max punkcików. MT dołożę jak Ty dołożysz fotki.

  1. And Di2018-10-07 17:34:48

    Bardzo mi się podoba, podstawka rewelacja, a pomysł na napis w rogu świetny. Nie jestem wielkim znawcą samolotów, ale popieram Wojtka, zasługujesz na nominację. Ja tam tych błędów co napisałeś nie widzę, jedyne co zauważyłem to trochę w niektórych miejscach powycierał Ci się druk.

  1. Wojtek932018-10-07 16:06:09

    Kurde, pamiętam, że relacja stanęła na szkielecie skrzydeł czy jakoś tak, a tu już koniec!? Na partyzanta się kleiło :-P. O modelu powiem tyle, że bardzo ładny finalny efekt. Podkładka też super, dobrze eksponuje spód modelu, a napis w rogu jest tak fajnie zaprojektowany, że dobrze odzwierciedla charakter samolotu. Brudzenie za to mnie akurat nie leży. Gniazd na zaczepy dla owiewki się oczywiście nie wycięło ;-). Jak będziesz miał kiedyś czas to zrób mu jeszcze galerię w pomieszczeniu. Mimo wszystko masz MT. PS to jest nas dwóch, którzy uważają kocura za najpiękniejszy myśliwiec pokładowy na świecie. POZdro.

Rezultaty 0 - 9 z 9 pozycji

Zaloguj się aby podzielić się swoimi komentarzami z innymi.

Nie posiadasz konta na Kartonowki.pl? - Zarejestruj się i zostań jednym z Nas! Logowanie