Antonow An-225 Mrija 1:87
- 2025-12-09
- FSO
- Samoloty, śmigłowce, szybowce, rakiety
Antonow An-225 Mrija w 1:87. Model z darmowego wydawnictwa Liverycraft. Całość budowy szeroko opisana jest na forum. Gotowy samolot ma szereg niedoskonałości (z mojej winy), jednak był to mój pierwszy samolot, oraz w ogóle tak duży model. Projekt uważam za dobrze opracowany, poza kilkoma niemającymi dużego znaczenia babolami. Oryginalna wycinanka jest w skali 1:100, ja ją jednak przeskalowałem do H0 (żeby samolot pasował do reszty kolekcji). Życzę miłego oglądania, pomimo widocznych błędów wykonania. Ogólnie model bardzo polecam, pomimo że nie mam na niego miejsca, wobec czego wyląduje finalnie w piwnicy w zaszczytnym miejscu między słoikami a starymi książkami.
Komentarze
-
Gigantyczny kolos :D takie masło maślane pierwsze mi przyszło do głowy:D Jak dla mnie ogólnie robi bardzo dobre wrażenie. Wbrew pozorom model nie wydaje mi się taki prosty do sklejenia, chociażby ze względu na rozmiar czy ilość kół, które musiałeś zrobić. Mam nadzieję, że coś z samolotów jeszcze wpadnie na matę:)
-
Hmmm … no dobra, nie wyłapałem tego szczegółu. Teraz będę czujniejszy :) .
-
Hmmm … no dobra, nie wyłapałem tego szczegółu. Teraz będę czujniejszy :) .
-
Kolego haydee pomyliłeś mnie z kolegą "Andi". Ja mam dodatkową literkę "D" :)
-
Kolego haydee pomyliłeś mnie z kolegą "Andi". Ja mam dodatkową literkę "D" :)
-
AndDi, a jak już jesteśmy przy temacie Mriji. :) . Ciekawi mnie jak twój model, dawno nie było nic o nim .
-
AndDi, a jak już jesteśmy przy temacie Mriji. :) . Ciekawi mnie jak twój model, dawno nie było nic o nim .
-
Wielki jest to fakt i przypomina Antonowa :) Trochę wpadek jest, ale czytając opis znalazłem jeszcze jeden powód co do poniektórych problemów. Powiększając model tworzymy większe odległości pomiędzy wzmocnieniami i to z pewnością powoduje, że tworzą się różne załamania. Mimo, że ty powiększyłeś tylko o około 15%, to i tak pewnie powinno się dodać jakieś usztywnienia i wzmocnienia. Przy klasycznym ożebrowaniu można wypełnić przestrzenie styrodurem, ja tak robiłem przy powiększaniu okrętu. Ale tu pisałeś, że jest jakiś dziwny sposób ożebrowania, więc nie wiem czy zdałoby to egzamin.
-
Wielki jest to fakt i przypomina Antonowa :) Trochę wpadek jest, ale czytając opis znalazłem jeszcze jeden powód co do poniektórych problemów. Powiększając model tworzymy większe odległości pomiędzy wzmocnieniami i to z pewnością powoduje, że tworzą się różne załamania. Mimo, że ty powiększyłeś tylko o około 15%, to i tak pewnie powinno się dodać jakieś usztywnienia i wzmocnienia. Przy klasycznym ożebrowaniu można wypełnić przestrzenie styrodurem, ja tak robiłem przy powiększaniu okrętu. Ale tu pisałeś, że jest jakiś dziwny sposób ożebrowania, więc nie wiem czy zdałoby to egzamin.
-
Cześć, no musiało to być dla Ciebie niezłe doświadczenie pracować z takim kolosem. Inna waga, gabaryt, manewrowanie całym to też niezła kombinacja. Jak patrzę na fotki jak go trzymasz w dłoni to jest on większy niż jakikolwiek mój model w 1:33. Ale to musiał być kolos. Fajnie, że go zbudowałeś. Przy modelach o tych gabarytach to zaczynają być też ważne kolejne elementy jak równe, gładkie spasowania elementów. Pewnie też to zauważasz. Jak się kiedyś porwiesz na kolejny taki duży model to będziemy już mocniej zwracać na to uwagę :) . Generalnie gratulacje za model, dawaj kolejny.
-
Cześć, no musiało to być dla Ciebie niezłe doświadczenie pracować z takim kolosem. Inna waga, gabaryt, manewrowanie całym to też niezła kombinacja. Jak patrzę na fotki jak go trzymasz w dłoni to jest on większy niż jakikolwiek mój model w 1:33. Ale to musiał być kolos. Fajnie, że go zbudowałeś. Przy modelach o tych gabarytach to zaczynają być też ważne kolejne elementy jak równe, gładkie spasowania elementów. Pewnie też to zauważasz. Jak się kiedyś porwiesz na kolejny taki duży model to będziemy już mocniej zwracać na to uwagę :) . Generalnie gratulacje za model, dawaj kolejny.
-
Kawał maszyny, nawet jak na swoją skalę!
-
Kawał maszyny, nawet jak na swoją skalę!
-
Skala 1/87 a ten model jest wielkości wielu samolotów w 1/33 a od niektórych nawet większy. Porównanie ze skodą dopiero uzmysławia, jak ogromną to była maszyna.
-
Skala 1/87 a ten model jest wielkości wielu samolotów w 1/33 a od niektórych nawet większy. Porównanie ze skodą dopiero uzmysławia, jak ogromną to była maszyna.



























Gigantyczny kolos :D takie masło maślane pierwsze mi przyszło do głowy:D Jak dla mnie ogólnie robi bardzo dobre wrażenie. Wbrew pozorom model nie wydaje mi się taki prosty do sklejenia, chociażby ze względu na rozmiar czy ilość kół, które musiałeś zrobić. Mam nadzieję, że coś z samolotów jeszcze wpadnie na matę:)