AMERYKAŃSKI SAMOLOT MYŚLIWSKI CURTISS TOMAHAWK IIB
- 2025-09-30
- Stach
- Samoloty, śmigłowce, szybowce, rakiety
- Waloryzacja
Muszę stwierdzić że jest to jeden z najtrudniejszych modeli samolotu jaki sklejałem. Kartonowy Arsenał 1/2012. Model generalnie precyzyjnie zaprojektowany ale też nie wybaczający błędów. Tutaj praktycznie każda sekcja była zależna od następnej choć nie zawsze w następnej kolejności. Pierwszy raz spotkałem się z wytłoczką kabiny, że jest gotowa w swoim kształcie a jednak nie. Okazało się że przednia część wiatrochronu trzeba odciąć przy pomocy szablonu z wycinanki. Z duszą na ramieniu wycinałem wytłoczkę. Ja także nie uniknąłem paru błędów co zawsze mi przypomina że pewnego pułapu już chyba nie przeskoczę, może i dlatego że nie znam odpowiednich technik jak zrobić aby wyglądało ta tak jak powinno. We wstępnym etapie budowy radzę dobrze zaznajomić się z rysunkami jak i z opisem. W modelu wykorzystałem wręgi wycięte laserowo, żywiczne - koła, śmigła, gotową kabinę, elementy wykonane z blaszek fototrawionych, pasy pilota, lufy tłoczone jak i celownik, gotowe golenie oraz kolektory. Kopułki na skrzydłach szpachlowane, wyszły tak sobie. A teraz parę uwag dla tych co zamierzają napocząć ten model. Wręgi podane alfabetycznie po kolei nie oznaczają że w tej kolejności będą sklejane np. wręga W1g a W1f, radzę w odwrotnej kolejności. Kolor zielony jest tak ciemny w wycinance że linie zagięć są praktycznie niewidoczne. Część 10 za długa- skróciłem ją o 1 mm. Szkoda że nie ma wszystkich pasków na poszycie , brak konsekwencji w tej sprawie aż nie do uwierzenia. Sugerowane farbki do retuszu w miarę przybliżone, jedynie błąd w wycinance który sugeruje farbkę Humbrola o numerze 158 (niebieski) , w rzeczywistości to nr 157, po prostu błąd w druku. Ostatni element - poszycie wewnętrzne kółka ogonowego nijak nie potrafiłem spasować, po męczarniach elementy doklejałem osobno i rozcinałem, jakoś to wyszło, nie wiem może nie zrozumiałem istoty zagadnienia. Zespół wręg w dziobowej sekcji jest za krótki, brakuje około 1-1,5 milimetra. Dwie ostatnie wręgi kadłuba do szlifowania, są za duże według mnie. W szkielecie wycinanym laserowo brak elementu W4TL, oczywiście będzie wzięty z wycinanki. Wnęka podwozia ma się opierać o 3 elementy szkieletu (W4M, W4 oraz W4W), niestety jest to niemożliwe. Część 16c – żeberko, radzę przykleić dopiero po wklejeniu pozostałych żeber - cz.17-17j gdzie mocujemy drucik, ułatwi to montaż. Istotne jest też aby skrzydła były sklejone idealnie jeśli chodzi o kąt natarcia jak i ich sklejenie razem w końcowej fazie. Proszę mi wierzyć, jakiekolwiek przesunięcie będzie powodowało problemy ze spasowaniem części które do nich doklejamy jak i kadłuba, mnie się to udało średnio, stąd przesunięcia w literach na kadłubie. Zdjęcia słabe za co przepraszam.
Komentarze
-
Ja tylko dopowiem, co pisali koledzy, tutaj na forum raczej nie spotkasz się ze złośliwymi komentarzami. Na moim przykładzie wiem, że tutaj jest wielu starszych doświadczeniem kolegów, którzy chętnie pomagają i to jest rewelacja:) Model jak na poziom skomplikowania dla mnie sklejony bardzo dobrze:)
-
Bardzo słusznie odebrałeś intencje komentujących. Forum nie służy do rycia bani, ale do wzajemnego wspierania. Uważam również, że metoda słodzenia i wzajemnego głaskania, to też nie jest dobra droga, jeżeli coś jest ok, to jest ok, ale jak nie jest, to trzeba w sposób konstruktywny to napisać bez, jak to napisałeś, rycia bani. Patrzę na Twoje modele i widzę, że nie jesteś pierwszoklasistą w tej dziedzinie. Metoda na wydmuszkę, to metoda odwrotna do szeroko przyjętej, czyli nie dopasowujesz poszycia do szkieletu, a szkielet do poszycia. Formujesz poszczególne elementy poszycia do finalnego kształtu, sklejasz ze sobą a potem do tak sklejonego poszycia, pasujesz szkielet. To tak bardzo ogólnie. Jest masa relacji, nie tylko na tym forum, gdzie taką metodą jest sklejany model. Pozwolę sobie na wklejenie linku z innego forum, tylko dlatego, że mam tą relację otwartą i nie muszę szukać. https://www.kartonwork.pl/forum/viewtopic.php?t=18701
-
Bardzo słusznie odebrałeś intencje komentujących. Forum nie służy do rycia bani, ale do wzajemnego wspierania. Uważam również, że metoda słodzenia i wzajemnego głaskania, to też nie jest dobra droga, jeżeli coś jest ok, to jest ok, ale jak nie jest, to trzeba w sposób konstruktywny to napisać bez, jak to napisałeś, rycia bani. Patrzę na Twoje modele i widzę, że nie jesteś pierwszoklasistą w tej dziedzinie. Metoda na wydmuszkę, to metoda odwrotna do szeroko przyjętej, czyli nie dopasowujesz poszycia do szkieletu, a szkielet do poszycia. Formujesz poszczególne elementy poszycia do finalnego kształtu, sklejasz ze sobą a potem do tak sklejonego poszycia, pasujesz szkielet. To tak bardzo ogólnie. Jest masa relacji, nie tylko na tym forum, gdzie taką metodą jest sklejany model. Pozwolę sobie na wklejenie linku z innego forum, tylko dlatego, że mam tą relację otwartą i nie muszę szukać. https://www.kartonwork.pl/forum/viewtopic.php?t=18701
-
Witam i dziękuję za komentarze oraz głosy krytyki, ważne aby ona była, ale wiecie-taka konstruktywna krytyka :). A tak już na poważnie, Niektóre łączenia segmentów nie do końca mnie wyszły, pragnę zauważyć że niektóre zdjęcia są robione na dużym zbliżeniu i w rzeczywistości tak bardzo się to nie rzuca w oczy. Retusz który w tym modelu zastosowałem w szczególności ciemny brąz także nie pomógł bo jeszcze bardziej uwypuklił miejsce styku dwóch elementów. W opisie napisałem że farbki do niego dedykowane są w miarę przybliżone, ja jednak ten jeden kolor zmieniłem świadomie, bo dla mnie był zbyt jasny i naprawdę gorzej to wyglądało niż przy ciemnym. Rury wydechowe to druk 3D w opisie jest wzmianka z czego korzystałem. Karton wycinanki nie jest niczym nasączony, szedł prosto pod nożyczki, nawet nie mam zbytnio takich możliwości aby dawać capon czy lakier. Haydee, dziękuję za podpowiedzi z tym wałkiem już w tym temacie działam, mam klej bcg i tak jakoś boję się go używać, ale obiecuję że zrobię próby. Nie obrażam się, ważne aby uwagi dotyczące modeli, nie ryły po prostu komuś beret , bo wiadomo w jakim świecie żyjemy. A i tak na koniec udało mnie się zaobserwować że niektórzy modelarze sklejają modele "na wydmuszkę", strasznie mnie to zaimponowało i ta nienaganna technika, model wygląda jak spod taśmy. Jeśli ktoś umie wytłumaczyć łopatologicznie jak to się robi, to ja chętnie bym wysłuchał takich rad. Pozdrawiam Stach.
-
Witam i dziękuję za komentarze oraz głosy krytyki, ważne aby ona była, ale wiecie-taka konstruktywna krytyka :). A tak już na poważnie, Niektóre łączenia segmentów nie do końca mnie wyszły, pragnę zauważyć że niektóre zdjęcia są robione na dużym zbliżeniu i w rzeczywistości tak bardzo się to nie rzuca w oczy. Retusz który w tym modelu zastosowałem w szczególności ciemny brąz także nie pomógł bo jeszcze bardziej uwypuklił miejsce styku dwóch elementów. W opisie napisałem że farbki do niego dedykowane są w miarę przybliżone, ja jednak ten jeden kolor zmieniłem świadomie, bo dla mnie był zbyt jasny i naprawdę gorzej to wyglądało niż przy ciemnym. Rury wydechowe to druk 3D w opisie jest wzmianka z czego korzystałem. Karton wycinanki nie jest niczym nasączony, szedł prosto pod nożyczki, nawet nie mam zbytnio takich możliwości aby dawać capon czy lakier. Haydee, dziękuję za podpowiedzi z tym wałkiem już w tym temacie działam, mam klej bcg i tak jakoś boję się go używać, ale obiecuję że zrobię próby. Nie obrażam się, ważne aby uwagi dotyczące modeli, nie ryły po prostu komuś beret , bo wiadomo w jakim świecie żyjemy. A i tak na koniec udało mnie się zaobserwować że niektórzy modelarze sklejają modele "na wydmuszkę", strasznie mnie to zaimponowało i ta nienaganna technika, model wygląda jak spod taśmy. Jeśli ktoś umie wytłumaczyć łopatologicznie jak to się robi, to ja chętnie bym wysłuchał takich rad. Pozdrawiam Stach.
-
No kurcze mam mieszane odczucia. Z jednej strony bardzo złożony wymagający model. Duża ilość detali, których nie pominąłeś i dzięki temu model jest bardzo kompletny. Super kabina a zwłaszcza pasy, klapy, mechanizm tylnego podwozia, obszar chłodnicy, tu naprawdę było sporo roboty i fajnie sobie poradziłeś. Ale to łączenie segmentów, zwłaszcza obszar silnika od góry i od dołu to już zupełnie inna niestety gorsza bajka. Nie wiem czy tam nie było pasków łączących, jeżeli tak to trzeba było dorobić samemu. Fajnie się dogładza przez nasączenie leciutko już sklejonych elementów klejem BCG (ja go nawet wtedy lekko rozrzedzam wodą) i dogładza jakimś rolerem, ja mam taki najprostszy z drogerii. Spróbuj, zobaczysz różnicę. A i mam pytanie, impregnujesz czymś karton przed cięciem czy tniesz surowy, brakuje mi na nim lekkiego matu. Mam nadzieję, że nie odbierzesz tego negatywnie, bardziej chciałem tylko zwrócić uwagę gdzie coś można robić lepiej. Pozdro :)
-
No kurcze mam mieszane odczucia. Z jednej strony bardzo złożony wymagający model. Duża ilość detali, których nie pominąłeś i dzięki temu model jest bardzo kompletny. Super kabina a zwłaszcza pasy, klapy, mechanizm tylnego podwozia, obszar chłodnicy, tu naprawdę było sporo roboty i fajnie sobie poradziłeś. Ale to łączenie segmentów, zwłaszcza obszar silnika od góry i od dołu to już zupełnie inna niestety gorsza bajka. Nie wiem czy tam nie było pasków łączących, jeżeli tak to trzeba było dorobić samemu. Fajnie się dogładza przez nasączenie leciutko już sklejonych elementów klejem BCG (ja go nawet wtedy lekko rozrzedzam wodą) i dogładza jakimś rolerem, ja mam taki najprostszy z drogerii. Spróbuj, zobaczysz różnicę. A i mam pytanie, impregnujesz czymś karton przed cięciem czy tniesz surowy, brakuje mi na nim lekkiego matu. Mam nadzieję, że nie odbierzesz tego negatywnie, bardziej chciałem tylko zwrócić uwagę gdzie coś można robić lepiej. Pozdro :)
-
Bardzo ładnie i czysto wykonany model. Podoba mi się.
-
Bardzo ładnie i czysto wykonany model. Podoba mi się.
-
Bardzo dokładnie i precyzyjnie wykonałeś ten trudny model. Niby zwykły myśliwiec, ale bardzo wymagający ze względu na budowę. Pięknie szczegółowo wykonane podwozie i inne drobne elementy, ale rury wydechowe to dla mnie zagadka. Jak je wykonałeś ? bo nie wyglądają na kartonowe ze względu na zakrzywienie rury. Też mam zbudowany ten samolot, ale z innego wydawnictwa i dawno temu, ale Twój to naprawdę bardzo wysoki poziom. Gratuluje.
-
Bardzo dokładnie i precyzyjnie wykonałeś ten trudny model. Niby zwykły myśliwiec, ale bardzo wymagający ze względu na budowę. Pięknie szczegółowo wykonane podwozie i inne drobne elementy, ale rury wydechowe to dla mnie zagadka. Jak je wykonałeś ? bo nie wyglądają na kartonowe ze względu na zakrzywienie rury. Też mam zbudowany ten samolot, ale z innego wydawnictwa i dawno temu, ale Twój to naprawdę bardzo wysoki poziom. Gratuluje.
-
Uff, obszerny opis "od kuchni" poszczególnych etapów sklejania. Generalnie poradziłeś sobie z tym modelem i szczerze gdyby łączenia poszczególnych segmentów były lepsze, to byłby to mój MT. Nie zrażaj się zaawansowaniem modeli ze Stegny, śmiało idź w tym kierunku.
-
Uff, obszerny opis "od kuchni" poszczególnych etapów sklejania. Generalnie poradziłeś sobie z tym modelem i szczerze gdyby łączenia poszczególnych segmentów były lepsze, to byłby to mój MT. Nie zrażaj się zaawansowaniem modeli ze Stegny, śmiało idź w tym kierunku.





























Ja tylko dopowiem, co pisali koledzy, tutaj na forum raczej nie spotkasz się ze złośliwymi komentarzami. Na moim przykładzie wiem, że tutaj jest wielu starszych doświadczeniem kolegów, którzy chętnie pomagają i to jest rewelacja:) Model jak na poziom skomplikowania dla mnie sklejony bardzo dobrze:)